niedziela, 3 marca 2013

Salon ślubny z niespodzianką;)

Zapraszam na kolejny odcinek - jak to szumnie nazywam - sagi ślubnej.
Tym razem odwiedziłyśmy salon przy ulicy Szlak w Krakowie. Salon sam w sobie jest skromnych rozmiarów i nie robi wrażenia królewskich salonów, jednak byłyśmy bardzo miło zaskoczone kompetencją i dobrym gustem właścicielki, która sama projektuje swoje suknie. Myślę, że mogę szczerze polecić to miejsce wszystkim zainteresowanym tematem, bo dodatkowo dużym atutem są niskie ceny. 

Udało nam się spotkać bardzo ciekawą "klientkę" (?) przez kontrast - ciekawie komponującą się ze - z definicji - nieco patetyczną atmosferą białych kreacji...

Zapraszam serdecznie na film!



Nieśmiało zapytam - czy mam wśród Czytelniczek przyszłe panny młode?;) 

Przy okazji życzę wszystkim miłej niedzieli i do zobaczenia już jutro:) 

Marta 



1 komentarz:

  1. Za miesiąc przed ołtarzem, już zabieram się za oglądanie

    OdpowiedzUsuń